Babska Silesia
Pierwsze na Śląsku!

Tem­pera­ment, zamknięty w formie. Roz­mowa z Beatą Owczarek

Jej prace cechują się wyrazistym stylem. Mocna kreska, charak­terysty­czne wypełnie­nie przestrzeni, które dodaje głębi i tajem­nic­zości, żywe (lecz nie kłu­jące w oczy) kolory, a także przy­jemna dla odbiorcy tem­atyka — takie są niek­tóre ze skład­owych graficznych prac Beaty Owczarek. Z jej obrazków przeko­rnie zerkają na nas zwierzęta. Są również liczne portrety, prezen­tu­jące wyraziste twarze… Beata jest biel­szczanką, obec­nie jed­nak mieszka w Katow­icach, gdzie studi­uje pro­jek­towanie graficzne. Tworze­nie jest dla niej pro­ce­sem poszuki­wań. Poprzez dopra­cowywanie formy prag­nie odkryć wresz­cie ostate­czny i najlep­szy sposób plas­ty­cznego zapisu swo­jego tem­pera­mentu. Pro­ces ten doku­men­tuje na blogu „Arc­tic Betty”. O swoich poszuki­wa­ni­ach, o inspirac­jach i wielu innych rzeczach opowiada Bab­skiej Silesii.

Syl­wia Kruczek: Widać, że rysowanie to Twoja wielka pasja. Jak zaczęła się ta przy­goda z przenosze­niem pomysłów na papier?

Beata Owczarek: Już jako dziecko bardzo lubiłam rysować, jed­nak ta pasja prężniej zaczęła się rozwi­jać dopiero w liceum plastycznym.

S. K.: Wypra­cow­ałaś sobie specy­ficzny styl. Skąd pomysł na taką a nie inną este­tykę? Gdzie leżała inspiracja?

B. O.: Trudno powiedzieć. Zawsze lubiłam zde­cy­dowany rysunek, mocne kon­tury, pewną geom­e­tryza­cję. To, co prezen­tuję, to pro­ces poszuki­wań. Wciąż staram się dopra­cowywać formę. Chcę odkryć najwierniejszy zapis mojego temperamentu.

S. K.: Co Cię najbardziej inspiruje, co Ci się podoba jeśli chodzi o tworzenie?

B. O.: Inspiruje mnie przy­roda, ponieważ jest najpier­wot­niejsza, nieprzetwor­zona. Daje dużo możli­wości inter­pre­tacji. Muzyka również bardzo mnie inspiruje, może dlat­ego, że jest nie­ma­te­ri­alna, pozwala dowol­nie się formować.

S. K.: Skąd to „Arc­tic” w tytule bloga?

B. O.: Od nazwy zespołu, którego kiedyś bardzo inten­sy­wnie słuchałam – Arc­tic Mon­keys. To było dawno, ale tak już zostało.

S. K.: Pochodzisz z Bielska-​Białej. Tu kończyłaś szkołę plas­ty­czną. Jak to na Ciebie wpłynęło jeżeli chodzi o prace, o życie?

B. O.: Lata w Plas­tyku nie należały do najprost­szych. Na szczęś­cie miałam naprawdę wspani­ałą klasę. Pomimo tego, że nikt w nas raczej nie wierzył, my byliśmy dla siebie bardzo moc­nym wspar­ciem. Trud­ności, jakie spotkałam na swej drodze, moty­wowały mnie do dzi­ała­nia. Ten czas bardzo mnie zahar­tował. Obec­nie studi­uję i mieszkam w Katow­icach jed­nak chcę w przyszłości wró­cić do Biel­ska – uwiel­biam to miasto.

S. K.: Sztuka zazwyczaj ma coś przekazy­wać, komu­nikować. Cza­sem nato­mi­ast jest po prostu ładna – jest sztuką dla sztuki. Jak jest z tym, co tworzysz?

B. O.: To zależy. Cza­sem pragnę coś nieśmi­ało przekazać, jed­nak często po prostu się bawię. Wymyślam sobie prob­lem i staram się go rozwiązać.

S. K.: W tym, co tworzysz, sto­su­jesz specy­ficzną tech­nikę. Czy mogłabyś ją pokrótce opisać?

B. O.: Rysunek zwykle wykonuję cienkopisem, następ­nie uży­wam akwareli. Cza­sem kolor dodaję dopiero w pro­gramie graficznym. To wszystko.

S. K.: Czym zaj­mu­jesz się poza rysowaniem? Czy jest coś, co pasjonuje Cię tak, jak tamto?

B. O.: Studi­uję pro­jek­towanie graficzne i muszę przyz­nać, że żyję tym coraz bardziej. Typografia, grafika edy­torska — to mnie naprawdę kręci.

S. K.: Czy jest coś, co śmiało mogłabyś określić mianem swo­jego najwięk­szego doty­chcza­sowego osiąg­nię­cia właśnie w dziedzinie sztuki?

B. O.: Najwięk­sze poczu­cie sukcesu daje mi osiąg­nię­cie celów niemożli­wych. Jeśli coś przy­chodzi mi zbyt łatwo, cieszy mnie tylko przez chwilę, następ­nie znika z rumieńcem. Nad osiąg­nię­ci­ami dopiero pracuję.

S. K.: Jakie są Twoje plany i marzenia odnośnie rysowania?

B. O.: Pragnę być znakomitą ilus­tra­torką. Utrzymy­wać się z rysowa­nia, mając przy tym tyle swo­body co sześ­ci­o­latek. I to jest piękne! Nikt nie zara­bia na zabawie w chowanego, a na zabawie w rysowanie można. I do tego chcę dążyć.

S. K.: Dziękuję Ci za rozmowę.

Prace Beaty Owczarek może­cie obe­jrzeć na jej blogu: arc​tic​betty​.blogspot​.com

Poczy­na­nia artys­tki może­cie śledzić na funpage’u: face​book​.com/​a​r​c​t​i​c​betty



Dołącz do newslet­tera
Firmy dla Ciebie
  1. Przestrzeń Pozy­ty­wna
  2. Insty­tut Psy­choter­apii Dzieci i Dorosłych
  3. Fran­co­folie — ośrodek języka francuskiego
Reklamy
Nasze Akcje

Partnerzy Babskiej Silesii

Organizatorki

Studio Mikstura
Redakcja Babska Silesia:
43-300 Bielsko-Biała
Tel
Kom
Email:

Kontakt

Email: redakcja@babskasilesia.pl

 

Projekt i Wykonanie: Cyber Sky

.