Babska Silesia
Pierwsze na Śląsku!

Bliskość, zaan­gażowanie, czułość — to nie dla nich. Jak im pomóc?

Opiekuńczy, troskliwy, kocha­jący, niewidzący świata poza nami – każda z nas marzy o takim part­nerze. Coraz częś­ciej jed­nak w związkach wys­tępuje lęk przed bliskoś­cią i zaan­gażowaniem. Wbrew stereo­ty­pom, że to mężczyźni boją się angażować w związki, lęk przed bliskoś­cią dotyka znacznie częś­ciej właśnie kobi­ety. Może on być przez długi czas nieuświadomiony. Osoby na niego cier­piące często wybier­ają zawody, które wyma­gają ciągłej podróży i odd­ala­nia się (kierowca tira, stew­ardessa, handlowiec…).

Najczęś­ciej part­ner, cier­piący na lęk przed bliskoś­cią, jest kocha­jący, czuły, otwarty. Lubi roz­mowy z nami i naszymi przy­jaciółmi. Wydaje nam się, że wszys­tko jest w porządku, cieszymy się sobą, aż nagle pow­staje miedzy nami mur. Part­ner przes­taje się odzy­wać, chodzi roz­drażniony, znika na kilka dni, nie odbiera tele­fonów, jed­nym słowem — odpy­cha nas. Fobia ta często wiąże się z niedowartoś­ciowaniem i ciągłym obwini­an­iem siebie. Bywa i tak, że part­ner speł­nia wszys­tko to, co chcemy, często wbrew sobie, żebyśmy byli szczęśliwi i kochali go. W ten sposób chce zasłużyć sobie na naszą miłość. Nie może uwierzyć, że kochamy go za toFot. samozdrowie.pl, że po prostu jest. Osoby, które doświad­czają stra­chu przed miłoś­cią, często uważają, że dobry związek to taki bez kon­flik­tów i chcą, żeby part­ner instynk­townie speł­niał ich potrzeby. Obwini­ają się, że wszys­tkie kłót­nie w obec­nym i poprzed­nich związkach to ich wina. Boją się otwar­cie mówić o sobie i swoich potrze­bach, czują się nic nie warci. Boją się, że jeśli „odkryją się” przed part­nerem, to ten ich porzuci.

Lęk przed bliskoś­cią wynika z niewłaś­ci­wych relacji bazowych, czyli relacji z rodz­iną. Jeśli w dziecińst­wie rodz­ice byli zbyt opiekuńczy, to nasz part­ner może czuć lęk przed utratą włas­nego „ja”. Będzie się obaw­iał, że my — podob­nie jak jego rodz­ice — też będziemy go kon­trolować. Udaje, że jest taki, jaki chcemy, żeby był. Jed­nak na dłuższą metę nie daje rady i się od nas odsuwa. Jeśli part­ner pochodzi z rodziny dys­funkcyjnej, gdzie nie poczuł miłości i ciepła, bardzo często będzie bał się angażować w związki, żeby uniknąć odrzuce­nia i rozczarowania.

Oczy­wiś­cie są jeszcze inne przy­czyny stra­chu przed miłoś­cią, takie jak zranie­nie przez eks-​partnera. Każde obecne nieporozu­mie­nie będzie porówny­wał do poprzed­nich związków, doszuku­jąc się podobieństwa i obwini­a­jąc się za nie.

Trzeba mieć świado­mość, że lęk ten nie pojawił się przez nas, tylko przez sytu­acje z przeszłości. Żeby pomóc upo­rać się naszym drugim połówkom ze stra­chem, będziemy musieli okazać im dużo czułości i zrozu­mienia. Pomocna byłaby także ter­apia u psy­chologa, która pomoże upo­rać się z demon­ami przeszłości.

Dominika Twardzik


Dołącz do newslet­tera
Firmy dla Ciebie
  1. Przestrzeń Pozy­ty­wna
  2. Insty­tut Psy­choter­apii Dzieci i Dorosłych
  3. Fran­co­folie — ośrodek języka francuskiego
Reklamy
Nasze Akcje

Partnerzy Babskiej Silesii

Organizatorki

Studio Mikstura
Redakcja Babska Silesia:
43-300 Bielsko-Biała
Tel
Kom
Email:

Kontakt

Email: redakcja@babskasilesia.pl

 

Projekt i Wykonanie: Cyber Sky

.