Babska Silesia
Pierwsze na Śląsku!

Kobi­eto, spójrz w dół!

Coraz częś­ciej zachęca się kobi­ety do tego, by patrzyły w górę i się­gały coraz wyżej. Twórcy kam­panii „Kobiecość niejedno ma imię” postanow­ili iść pod prąd. Zachę­cają kobi­ety do tego, by spo­jrzały… w dół!

Prze­bić szk­lany sufit i podłogę … w sypialni

Komu­nikaty, by porzu­cić schematy i piąć się po szczeblach kari­ery zawodowej, prze­bić „szk­lany sufit” i odkleić się od „lep­kiej podłogi”, płyną do nas z każdej niemal strony. Wszyscy przekonują, że kobi­ety powinny zakładać własne biz­nesy, prowadzić firmy, awan­sować na wyższe stanowiska i zaj­mować męskie pozy­cje. Bo wszyscy jesteśmy równi, bo mamy takie same prawa. Wezwa­nia nie pozostają bez echa — współczesna kobi­eta to najczęś­ciej osoba silna, nieza­leżna, odważna i ambitna. Cechuje ją pewność siebie i zde­cy­dowanie. Rzadko okazuje słabości, płacze — co najwyżej ze śmiechu i domin­uje w każdej dziedzinie życia – także w sypialni.

Z głową do góry

Granice między tym, „co kobiecie wypada” , a tym, co abso­lut­nie „nie przys­toi”, uległy znacznemu prze­sunię­ciu. Kobi­eta to coraz częś­ciej osoba z głową na karku i zwykle — wysoko pod­nie­sioną do góry. Niestety, dzisiejsza kobi­eta bardzo rzadko – patrzy w dół. Z badań przeprowad­zonych przez Mill­ward Brown wynika, że na pier­wszym miejscu staw­iamy rodz­inę, na drugim zdrowie, następ­nie relacje z part­nerem, pracę i życie sek­su­alne. Wśród ele­men­tów, z których rezygnu­jemy najczęś­ciej, zna­j­dują się rozry­wka, hobby oraz przy­ja­ciele. Przy­czyna, dla której zazwyczaj „odpuszczamy” sobie wspom­ni­ane dziedziny życia, niejed­nego na pewno zaskoczy. 23 kobiet rezygnuje z nich ze względu na kłopoty ze zdrowiem — złe samopoczu­cie, zmęcze­nie i… wsty­dliwe dolegliwości.

Paradok­sem jest, że poję­cie „zdrowie”, wymienione jako druga z najis­tot­niejszych dla kobi­ety spraw życiowych, nie obe­j­muje swoim zakre­sem — samej kobi­ety. Troszczymy się o dzieci, rodz­iców, part­nera. Siebie – zostaw­iamy na koniec. Zanied­bu­jemy pro­fi­lak­tykę, bo brakuje nam czasu, bo boimy się diag­nozy, bo nie ma takiej potrzeby. Jak zauważają twórcy kam­panii „Kobiecość niejedno ma imię” (www​.kobiecosc​.info), powo­dem wspom­ni­anych zanied­bań bywa też często – brak słów i odwagi. — Wiele kobiecych przy­padłości lekce­ważymy na etapie, na którym możliwe jest ich zupełné wylecze­nie! Bo nie wiemy, jak powiedzieć o nich ginekol­o­gowi, bo nie mamy pewności, czy przy­pad­kiem nie są nat­u­ralne. A prze­cież tylko wiedza na temat budowy i świado­mość nat­u­ral­nych reakcji swo­jej kobiecości poz­woli nam szy­bko reagować na niepoko­jące sygnały.

Kobi­ety — wresz­cie spo­jrzały w dół!

Brakuje nam wiedzy na temat włas­nego ciała, a szczegól­nie miejsc intym­nych, na które nie tylko nie umiemy patrzeć. Nie potrafimy ich także nazy­wać. — A prze­cież najbardziej intymna część ciała nie powinna mieć przed nami żadnych tajem­nic! – przekonują twórcy kam­panii „Kobiecość niejedno ma imię”, którzy postanow­ili zmienić pode­jś­cie kobiet do intym­ności, zaczy­na­jąc od pod­staw. Jako pier­wszy cel postaw­ili sobie naucze­nie ich nazy­wa­nia kobiecości i otwartego mówienia o niej. 

Sonda doty­cząca nazy­wa­nia kobiecości, zamieszc­zona na stronie akcji od początku jej ist­nienia jest dowo­dem na to, że kobi­ety – wresz­cie spo­jrzały w dół! Pokazuje, że chcą roz­maw­iać o swo­jej intym­ności, potrze­bują do tego jedynie — okazji i zachęty. — Coraz więcej kobiet rozu­mie, że ma pełné prawo do roz­mowy o sek­su­al­nych potrze­bach i prob­lemach, bez groźby „zarysowa­nia” swo­jej czys­tej, kobiecej rep­utacji. Do roz­mowy bez eufem­izmów i domyśla­nia się — zauważają twórcy kam­panii. — Forum ser­wisu wypeł­nia się tem­atami, o których jeszcze do niedawna mało która z nas poroz­maw­iałaby – cho­ci­ażby anon­i­mowo. To wprawdzie anon­i­mowe dyskusje, ale właśnie one stanowią bez­cenny początek. Bo dopóki kobi­eta nie ubierze swoich myśli w słowa – nie uświadomi sobie, czego właś­ci­wie jej potrzeba i jaka jest naprawdę.

Kobiecość wyz­wolona – ze schematów

Twórcy kam­panii zauważają, że nie musimy pod­porząd­kowywać się wzor­com kre­owanym przez media, które przekonują, że współczesna kobi­eta chodzi po domu w stroju pielęg­niarki, żyje w wol­nym związku, epatuje sek­sapilem nawet pod­czas jedzenia makaronu, a każdą imprezę kończy w innym łóżku.

Wyzwala­jąc kobi­ety z jed­nego stereo­typu – posłusznej, uległej żony i matki, media próbują nas wpędzić w kole­jny – demona seksu i bezprud­eryjnej kochanki. Tym­cza­sem, to my same musimy odkryć, co dla nas oznacza sek­su­alne wyz­wole­nie – wyjaś­ni­ają. A to, dla każdej z nas może znaczyć coś innego. Dla jed­nej będzie to wiz­yta w sex-​shopie czy zainicjowanie zbliże­nia, dla drugiej — seks przy zaświeconym świetle, a dla jeszcze innej – wyraże­nie swoich potrzeb słowami!


Dołącz do newslet­tera
Firmy dla Ciebie
  1. Przestrzeń Pozy­ty­wna
  2. Insty­tut Psy­choter­apii Dzieci i Dorosłych
  3. Fran­co­folie — ośrodek języka francuskiego
Reklamy
Nasze Akcje

Partnerzy Babskiej Silesii

Organizatorki

Studio Mikstura
Redakcja Babska Silesia:
43-300 Bielsko-Biała
Tel
Kom
Email:

Kontakt

Email: redakcja@babskasilesia.pl

 

Projekt i Wykonanie: Cyber Sky

.